wtorek, 10 maja 2016

gazety i ulotki

Czerwony - mówię ja.
Niebieski - mówi Marcelina.
Żółty - mówi Secret Journey.

Czasem sobie myślę, że blog już taki stary i komentarzy nikt nie pisze... A potem dostaję takie wypracowanko i moja dusza się raduje. No tak, przecież komentarze "fajny blog" usuwałam do znudzenia - internet chyba zrozumiał. Taka interpretacja jest dla mnie komunikatem "Ktoś to przeczytał. Spodobało mu się. Postanowił zrozumieć. Doszedł do wniosków. Wyniósł coś. Odniosłaś zwycięstwo."

Wciąż czuję się podle, mam poczucie winy że niedawno Cię "zhejtowałam" ze za słabo piszesz. Goneme, moje kokoro cierpi :c W ramach przeprosin napiszę długi kom oki ? 
Oki. (Wcale się za hejty nie obraziłam, więc luz.)
Łał, widzę gonitwę myśli w ekspresowym tempie :)
"Zakupiony towar
Nie ulega zwrotowi
Zakopany człowiek
Nie podlega gwarancji"
Przecież tylko towar może podlegać gwarancji,w sumie ciężko mi to wytłumaczyć ale chyba chodzi ci o to że to samo ludzkie życie nie jest do wymienienia na nowe, do użytku drugi raz.
Tak jest. Nie mamy żadnej gwarancji, instytucji, która przeprosi nas, że dała nam jakieś słabej jakości życie. Nie możemy swojego życia wymienić. I cóż, czasem chcielibyśmy to zrobić.
"Nie podlega serwisowi
Nie możemy komuś oddać życia, by je naprawił.
Rozkładowi tak
No że nic niema wpływu na śmierć człowieka prócz rozkładu jego ciała,
Mówisz, że procesu rozbicia człowieka nie da się cofnąć, no i chyba, że jest zarazem nieodwołalny. Trochę trąca apatią ;).
Życie się psuje. Skończymy w ziemi. Nasze ciała się rozłożą. W sensie: UMRZEMY. Wszyscy umrzemy.
W rozkładówce
W tabloidzie
Tylko tabelki"
Tabloidy i tabletki.. Myślę że tabloidy promują tabletki zeby "być zdrowym" żeby dłużej żyć 
Nie tabletki, a tabelki (tabele, wykresy). To o czym mówisz dalej. Uogólnianie. W pustych, popularnych gazetkach ogólnikowe nic nie mówiące informacje. Nic nie mówiące tabelki, które co najwyżej doprowadzą do błędnych wniosków. Natłok nieistotnych danych, liczb, porównań, tabelek.
"Statystycznie śmierć
Statystycznie wygląd Polek"
Zdaje się wypływa ona z generalizacji życia, którą obecnie proponują nam media.
Wszystko jest spłycane i brane do ogółu, jakby jeden człowiek nie był kimś wyjątkowym, albo poprostu każdy chciał by być jak ogół 
Lepiej tego już nie ujmę.
Śmierć stoi obok wyglądu. Ważne i mało istotne rzeczy stawiane są na równi. Media zaburzają powagę różnych wartości (wygląd-życie).
"Polska gola
Kolejne wiadomości
Przewijam
Kup teraz
Kup jutro
Marketing wciska wszystko na siłę. Zalew informacji i ofert.
To najlepsza oferta
Zaoferował się"
Oglądasz gazetę i ich chwyty marketingowe.
"Ktoś mnie odłączy
Jak zrywanie plastra
Auć" 
Uważasz, że trudno zerwać kontakt z tym sposobem myślenia, z uogólnianiem wszystkiego? Przynajmniej ja tak to odbieram. 
Moment załamania, nie pasujesz do ogółu. Wciąż nie wiem o co chodzi z tym "zaoferował się"
Już tłumaczę:
Zaoferował się. Zrobił to Ktoś z następnego wersu.
Ktoś mnie odłączy Zaoferował się, że odłączy podmiot liryczny (od tego szumu i zgiełku, natłoku informacji.)
Jak zrywanie plastra
Auć" 

Takie nagłe oderwanie od kultury masowej. Nic miłego? Ale potem przyjemna cisza - koniec wiersza. Brak chaotycznych słów i myśli, rzeczy zbędnych. Zostajemy sami ze sobą.
Ewentualnie można to interpretować, jako śmierć. Lubię wszystko sprowadzać do śmierci. Koniec szumu i hałasu - spokojna nicość.
Tak oto zakańczam komentarz specjalny. No to jak dostanę to 4+ ? :P
Pięć z plusikiem :)
 Ogólnie wiersz jest przyjemny, z interesującą budową, zgodną zresztą z treścią. Aż żałuję, że nie mam się chyba do czego przyczepić :P.
Ja nie żałuję. Tylko się cieszę.

1 komentarz:

  1. Ode mnie możesz dostać 5 + jak chcesz :). Jeszcze tylko drobna uwaga - trafiła Ci się literówka przy "interpretować" i "hałas", a nie "chałas".
    Swoją drogą, te komentarze typu "fajny blog" gotują krew w żyłach. Ale nic nie poradzisz - jak świat światem, do końca istnienia blogów będziemy zmagać się pustotą durnych komentarzy :/

    OdpowiedzUsuń